Znajomość maszyn do obróbki blachy

Kiedy poznałem Kasię, byłem nieco sceptycznie nastawiony do naszej znajomości. Ona – wykształcona pani magister, która pracuje w biurze. Ja – zwykły tam robotnik w firmie obrabiającej blachę. Byłem przekonany, że to rodzaj współczesnego mezaliansu. Na szczęście okazało się, że dla Kasi moje wykształcenie nie ma żadnego znaczenia.

Wiedza o maszynach do obróbki blachy

maszyny do obróbki blachyWręcz przeciwnie, była zainteresowana tym, co robię. Kiedy zacząłem jej opowiadać o procesie obróbki blachy, wpatrywała się we mnie zachwycona i nawet nie mrugnęła okiem. Wydawała się chłonąć słowa z moich ust. Szczególnie zainteresowały ją maszyny do obróbki blachy. I dla mnie był to interesujący temat, dlatego potrafiłem o tym opowiadać godzinami. Opowiedziałem Kasi dokładnie o tym, jak działają giętarki do blachy, czym jest zaginarka i czym ona różni się od krawędziarki. W naszej firmie mamy naprawdę wiele maszyn, takich, które pozwalają na obróbkę od 300 mm do nawet 3000 mm. Oprócz tego w parku maszynowym firmy znajdują się walcarki do blachy, a także żłobiarki. Każda ma inne przeznaczenie i użytkowanie każdej z nich musi być poprzedzone specjalistycznym kursem, aby nie zrobić sobie krzywdy podczas użytkowania. Moje opowiadania o maszynach do obróbki blachy potrafiły się naprawdę ciągnąć. Nic dziwnego, ponieważ w branży pracuję od siedmiu lat, mam więc spore doświadczenie w tym temacie. Dzięki znajomości z Kasią przestałem się wstydzić tego, kim jestem. Zrozumiałem, że nawet branża obróbki blach jest naprawdę ważna i moja praca jest przydatna dla wielu osób!

Od tego momentu zacząłem w wolnym czasie pogłębiać swoją wiedzę na temat maszyn do obróbki blachy. Chciałem zostać ekspertem w swojej dziedzinie. Miałem nadzieję, że dzięki temu awansuję ze zwykłego robotnika na kogoś ważniejszego. A Kasia trzymała kciuki.