Fotografia dziecięca

Problematyczna fotografia dziecięca

Chciałam uwiecznić moje dziecko na sesji zdjęciowej. Nie było to jednak proste, ponieważ mój maluszek jest bardzo ruchliwy i nie podoba mu się długie leżenie w jednym miejscu. Pan zaś kazał mu przez cały czas leżeć w jednej pozycji, która w dodatku musiała być niewygodna. 

Ładna fotografia dziecięca i trudna współpraca

Fotografia dziecięca

Dopiero po upływie dłuższej chwili ułożenie mogło być zmienione. Mam poza tym wrażenie, że mojemu dziecku było po prostu zimno. Dlatego też sesja noworodkowa w Łodzi ogólnie była nieudana. Później efekty jej trochę poprawiły mi humor, bo nie były takie złe, jak się spodziewałam. Co się jednak nasz maluszek nacierpiał i nastresował, to jego. Nie wróżę więc fotografowi długiej kariery, chyba że zmieni sposób pracy. Poza tym może lepiej dla niego by było zająć się reportażami albo w ogóle nie dziećmi, tylko dorosłymi ludźmi. Może robić zdjęcia chrzest albo takie podczas ślubów. W tym drugim przypadku nie musi w ogóle mieć kontaktu z dziećmi, jeśli nie do końca ma do nich podejście. Myślę, że to by było dlań lepsze. Całe szczęście, że chociaż otrzymane na koniec zdjęcia z sesji noworodkowej w miarę mi się spodobały. Gdyby bowiem tak nie było, chyba bym wnioskowała o zwrot pieniędzy albo przynajmniej porządnie bym się z człowiekiem pokłóciła. Fotografia dziecięca z Łodzi obfituje w profesjonalistów, a ja musiałam trafić akurat na tego. Zdolności warsztatowych jednak nie można mu odmówić, bo widać, że naprawdę się zna na tym, co robi.

Aparat potrafi obsługiwać na stosownym poziomie. Robi z nim nawet chwilami prawdziwe cuda. Może więc maluszek po prostu musiał trochę przecierpieć niedogodności. Może kiedyś będzie nam nawet wdzięczny za tę sesję.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.