Po co nam dostawka do wózka

Coraz częściej widujemy spacerujących rodziców z dziećmi, którzy przewożą swoje pociechy w coraz to bardziej kosmicznie wyglądających pojazdach. Są z pewnością niezwykle lekkie, łatwe w konserwacji, jednak czasem pewnie niejeden z nas zastanawia się, czy oby montowanie dostawki jest całkiem bezpieczne dla maluchów.

Co z tą dostawką

dostawka z siedziskiem do wózkaOrtopedzi wypowiadają się jednoznacznie – jeśli malec jest w stanie samodzielnie utrzymać postawę siedzącą, nie ma przeciwwskazań do korzystania ze spacerówki. Z czasem, gdy jeden pojazd to za mało, w części z nich pojawia się dostawka z siedziskiem do wózka. Jest to o tyle dobre rozwiązanie, że pozwala opiekunowi kierować jednym wózkiem, a nie np. spacerówką i rowerkiem, lub co gorsza jedną ręką próbować okiełznać i utrzymać przy sobie ruchliwego malucha, a drugą prowadzić wózek, uważając przy tym na wysokie krawężniki i wszystkie dołki. Byłoby to wyjątkowo trudne. Miło więc ze strony producentów, że próbują ułatwić maksymalnie życie rodzicom i opiekunom. Coraz lżejsze wózki i dostawki do nich to wybawienie podczas długich spacerów czy zakupów. Zwłaszcza, gdy udaje się na nie rodzic działający w pojedynkę z dwójką lub większą ilością dzieci. Dzięki wynalezieniu dostawki jednym sumptem można odbyć długi spacer, bez konieczności zostawiania jednego z dzieci pod opieką kogoś innego. Co więcej, dostawki zwykle są w stu procentach bezpieczne w użytkowaniu. Podróż w nich to dla dziecka sama przyjemność.

Warto umilić dwójce maluchów spacer, opowiadając im o tym, co się dzieje wokół oraz prowokować ich do dłuższych wypowiedzi. Można również pokusić się o zamianę miejsc między maluchami, o ile pozwala na to ich stadium rozwojowe. Wówczas żadne z nich nie będzie zazdrosne o „lepsze miejsce”. A nie ma nic cenniejszego niż spokój i bezpieczeństwo dzieciaków.