Kamerowanie pasją od dziecięcych lat

wideofilmowanie

Kiedy byłam małą dziewczynką mój tato zaczął wprowadzać mnie w tajniki fotografii. Gdy miałam osiem lat kupił mi mój pierwszy aparat żebym mogła robić swoje zdjęcia. Był to aparat rosyjskiej produkcji i do dzisiaj go mam. Musiałam zostawić go sobie na pamiątkę.

Pierwsze wideofilmowanie na rodzinnych przyjęciach

wideofilmowanieJednak z biegiem czasu zaczęło mnie interesować wideofilmowanie Toruń. Rodzice wspierali mnie w mojej pasji i pozwalali na filmowanie różnych rodzinnych przyjęć. Wszystkie filmy po nagraniu były przeze mnie obrabiane. Na początku oczywiście filmy te nie były oczywiście pierwszej jakości, ale dążyłam do tego żeby za każdym razem były coraz lepsze. Pierwszym filmem jakim naprawdę udało mi się zachwycić moją rodzinę były film z chrzcin mojej siostrzenicy. Miałam wtedy piętnaście lat. Czułam się bardzo szczęśliwa, że w końcu mi się udało. Kiedy miałam lat osiemnaście pojechałam na wycieczkę szkolna do Torunia, oczywiście nie obyło się bez filmowania. Przywiozłam stamtąd naprawdę świetnie nagrany film, który wysłałam na konkurs. Okazało się, że wygrałam z naprawdę dobrymi kamerzystami. Przy odbieraniu nagrody komisja myślała, że wygrał kamerzysta z dużym dorobkiem. W tym dniu byłam bardzo szczęśliwa. Oczywiście fotografia i filmowanie do dzisiaj są moją pasją i moim zarobkiem na życie.

 

Jednak kiedy brałam ślub wszyscy żartowali, że będę musiała się rozdwoić bo jak przetrwam to, że nie mogę filmować. Na szczęście wiedziałam, że mam wielu znajomych, którym mogłam powierzyć to zadanie bez zastanowienia. I wcale się nie myliłam. Na mojej półce z filmami jest jeden, którego nie nagrałam ja.

Jeżeli wideofilmowanie w Toruniu, to tylko http://www.ptrweddings.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *